Włos pod mikroskopem
Każdy człowiek, który jest zdrowy posiada na głowie około 100 tysięcy włosów. Ponoć osoby o jasnych włosach mogą się poszczycić większą ich ilością, ale za to ich włosy są z reguły cieńsze niż ciemnowłosych.
Jeśli cierpimy na nadmierne okresowe wypadanie włosów, warto poddać się badaniu włosa pod mikroskopem.
Dziennie tracimy około 100 włosów i jest to zupełnie normalnym zjawiskiem. Gorzej, gdy widać gołym okiem, ze włosy sypią się w ilościach dużo większych. Mikroskopowe badanie włosów nazywamy inaczej trichogramem.
Co daje taka analiza włosów?
Otóż dzięki badaniu możemy określić w jakim okresie wzrostu są nasze włosy. Są trzy takie fazy włosów: anagen, katagen oraz telogen.
Pierwsza faza oznacza wzrost włosa, druga to stan przejścia, zaś trzecia to stan spoczynku włosa. Po stwierdzeniu w jakim okresie życia są nasze włosy specjalista jest w stanie powiedzieć nam, czy czeka nas teraz wysyp nowych włosów, czy wręcz przeciwnie wzmożone wypadanie. Jeśli większość włosów jest w stanie spoczynkowym, to niestety, ale czeka je tylko wypadnięcie, bo są to włosy martwe. Jeśli zaś większość włosów jest w fazie wzrostu (anagen) to czeka nas wzrost nowych włosów.
Trichogram zostanie zrobiony jeśli dostarczymy do analizy około 100 włosów wraz z cebulkami, czyli wyrwanych z głowy. Pod uwagę bierze się zarówno cebulkę, jak i pewną część łodygi włosa. W ten sposób można wiarygodnie określić przyczyny łysienia, czy okresowego wypadania włosów oraz zaordynować odpowiednie leczenie.
Tagi dla tego wpisu: analiza włosów, mikroskopowe badanie włosów, przyczyny łysienia, trichogram, wypadanie włosów